piątek, 17 sierpnia 2012

Chusta niespodziana

Skończyłam babeczki - czekają na oprawienie lub wykorzystanie w inny sposób.

W międzyczasie zrobiłam chustę na drutach, pierwszą wykonaną lege artis (robioną od szyi). Tyle się naczytałam i naoglądałam zdjęć i opisów przecudnych szali, że też musiałam spróbować. Zdjęcia, tak jak w poprzednim poście, wykonał Hrabia.
chusta w całej okazałości

 Wzór to Lala's Simple Shawl, rzeczywiście bardzo prosty. Robiłam z dwóch kłębków Bravo Color.

zbliżenie na chustę, a zdjęcie - czysta poezja :)


tu jeszcze lepiej widać splot, czyli naprzemienne rzędy francuza i dżerseju

           Chusta jest jeszcze przed blokowaniem. 

chusta malowniczo zwinięta:)


W planach mam Vlada lub Gail. Wolałabym wampirka, ale początek tej chusty mi nie wychodzi. Zamierzam też zrobić  sobie komin na drutach, z użyciem włóczki Opus kupionej rok temu. W następnych postach zaprezentuję najnowszą robótkę, tym razem, krzyżykową.


Moje królestwo

Witam po długiej przerwie, stanowczo zbyt długiej, ale obiecuję poprawę.
W związku z coraz popularniejszą tematyką wnętrzarską, prezentuję niektóre fragmenty mojego pokoju, widoczne na zdjęciach autorstwa mojego, bardzo uzdolnionego Brata.

domek wg wzoru z Anny 01/2002

needlework stash, czyli robótkowy misz-masz;)


Singer, czyli moja maszyna obok patchwork uszyty na Warsztatach Patchworkowych Strimy


Filiżaneczka kupiona za oszałamiającą sumę 3 zł w Auchan. Obok pamiątka z Częstochowy,  w tle moje książki. Jak widać, pełen przekrój tematów i autorów. Najstarsze książki mają kilkadziesiąt lat, najmłodsze - kilka tygodni;)

Lubiewo (pożyczone), bardzo ciekawe, polecam również Drwala, tego samego autora.

Strategia stylu, książka która, mam nadzieję, pomoże mi zracjonalizować wydatki na ubrania:)
Lubię być fantastą - superokazja za jedyne 5 zł


Nad wszystkim góruje (prawie) kryształowy żyrandol - tak naprawdę jest z plastiku

oraz Madonna z Dzieciątkiem, wielokrotnie, przeze mnie, odmalowywana.